ballada-z-trupem blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: sasiedzi

Sąsiadka mi się wyprowadziła. Ta z naprzeciwka. Powiecie i co z tego? Masz kupę innych sąsiadek.
Nieeeeeeee. Takiej już nigdy nigdzie! Ta była na wagę złota. Mieszkała naprzeciwko, miała córkę w wieku mojej córki, męża który jest geniuszem komputerowym i w razie komputoawarii pojawiał się w przeciągu pięciu minut. Oprócz tego znał się na wystkich innych elektronicznych i elektrycznych badziewiach. No i był krzepkim facetem, który pomógł, gdy trzeba było coś wnieść, wynieść, znieść, przestawić, dostawić, wystawić…
Ale to jeszcze nic!!! Ta sąsiadka pracuje w kuchni. W firmie cateringowej. Gdzie robią całkiem niezłe jedzenie (o niebo lepsze od stołówkowego) i zwykle robią tego jedzenia za dużo. Wiecie rozumiecie, o co chodzi? Taaaaak, właśnie. Codziennie prawie była dostawa. Nie dość, że sama nie gotowałam od trzech lat chyba, to jeszcze obkarmiłam parę koleżanek i szwagierkę (sporadycznie)! I koniec.
Nie wyprowadziła się bardzo daleko, ale wystarczająco daleko, żebym czarno to wszystko widziała…

A jako kuliminację problemu wspomnę, że dom jej (blok znaczy się), jak również dom obok będą burzyć. A potem będą budować nowe domy. Projekt przewidziany na dwa lata. Super, nie?

Powiedzcie, jak to zrobić, żeby mój nowonabyty zegar ścienny tikał a nie bił.
Mnie sąsiedzi stąd wyrzucą.
Na taczkach wywiozą
Na gnoju jak Marynę Borynową…
Właśnie wybił dziewięć razy. Za godzinę wybije dziesięć. Za dwie jedenaście. Potem dwanaście. Potem będzie lepiej, bo tylko raz, ale potem znowu coraz więcej….
I tak całą noc!
 
Masakra!


  • RSS