Wyjechała Ciocia. Zostawiła po sobie:
 -16 wyprasowanych koszul
- 1541 wytrzepanych książek
- odkurzone dywany
- odkurzone meble
- umyte podłogi
- poprane pranie
- pomyte, poskładane, posprzątane…
Oprócz tego:
- dzieci naczytane (czytano im do woli)
- ja wyspana (przez dwa tygodnie spałam do oporu)
- mąż odkarmiony (my zresztą też. Herbatki pod nos, owoce obierane, ćwiartkowane, układane na miseczkach, półmiskach, salaterkach)
Ooooooooooj
I skończyło nam się babce sranie