Święty Mikołaj  (Konstanty Ćwierk)

Przez strome góry, przez wód odmęty,
Z dala włosami świecąc srebrnemi,
Idzie staruszek, Mikołaj święty,
By dobrych ludzi szukać na ziemi.

Idzie staruszek ścieżyną w lesie,
To mierzy pola śniegową szatę
I moc pakunków przeróżnych niesie
Dla was, o dzieci starsze, brodate.

Niesie wam syna jasne oblicze
Za te pajace, za te okręty,
Za najsmaczniejsze w świecie słodycze,
Które dał dobry Mikołaj święty.

Niesie, o, dzieci z dużą łysiną,
Córek uśmiechy słodkie, szczęśliwe
Za lalki, które z piękności słyną
I oczy mają jak gdyby żywe.

święty, włosami świecąc srebrnemi,
Idzie… z zimową walczy zawieją,
By obdarować ludzi na ziemi
Takich, co dzieci kochać umieją.

Wiersz o Mikołajach (Ludwik Jerzy Kern)

Choć na pewno to wszystko są baje,
Takie wiecie, baje baju-baju
To jednakże tak coś mi sie zdaje;
Ze przyjemnie wierzyc w Mikołajów.
Świat sie nimi co roku zaludnia
O północy dnia szóstego grudnia.

Nie wiadomo dotychczas dokładnie,
Gdzie Mikołaj przez cały rok zyje,
Chyba w szafkach, w komodach gdzieś na dnie
Przed ludzkimi oczami sie kryje.
Kto ma szczeście, ten na dnie komody
Ujrzy czasem strzępek siwej brody.

Bo tak samo dziś, jak przed laty,
Utrzymuje się w modzie ta moda,
Ze Mikołaj byc musi – brodaty
I że biała byc musi ta broda.
Białe brody nie lecą im z nieba,
Dużo waty na brody potrzeba.

Co do worka natomiast, to worek,
W którym wszystkie sie mieszczą podarki
Jak powiadał Mikołaj Gaworek-
Najprzedniejszej powinien byc marki.
A znów Mikołaj Trepszy,
Taki worek im wiekszy, tym lepszy.

W waszych oczach pytanie sie czai:
Co to znowu za dziwne nazwiska?
Otóż z różnych słynnych Mikołai
Tych dwóch znałem, że tak powiem z bliska.
Odwiedzali mnie w dzieciństwie stale,
Co do dzisiaj jeszcze sobie chwalę.

Pozostałaby nam na ostatek
Jeszcze sprawa tych rózeg…tych witek…
Ale mam nadzieję, proszę dziatek,
Że w tym roku nie będą użyte.
Zresztą po co tu o tym gadamy,
To zależy przecież od was samych.

No, a kiedy odejdzie Mikołaj,
Ten pan z brodą, ta figura z bajek,
To nie wzywaj go, nie płacz, nie wołaj,
Daj powrócić mu do Mikołajek…
Bo najlepiej jest mu w Mikołajkach,
Chociaż może to też tylko bajka.