ballada-z-trupem blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2011

Odwożę koleżankę córki do domu. Nie znam drogi, więc proszę o wskazówki.
- Teraz w lewo – oznajmia Carla – skręcam więc w lewo.
- Nie, nie w to lewo, w to drugie lewo – pokazuje w prawo…

Zakładki

1 komentarz

- Córciu, czemu Ty tu jeszcze łazisz? – pytam zmęczona – Czemu nie jesteś w łóżku? Przecież dziś tatuś was kładzie….
- Ależ on nas już zakładł! – wykrzykuje oburzona córka - A teraz przyszłam po ciebie, żebyś Ty nas zakładła!

Ciągle w kółko to samo!
Prać pościel, wyjmować z pralki pościel, wieszać pościel, zedejmować ze sznurów pościel, składać pościel, wkładać do szaf pościel – goście przyjechali – wyjmować pościel, oblekać pościel – goście śpią – goście wyjechali – zewlekać pościel, rzucać do prania pościel i apiat’ od nowa: prać pościel…
Opróżniać zmywarkę, segregować naczynia, wstawiać do szaf – goście piją, goście jedzą – wkładać do zmywarki, układać w zmywarce – uruchamiać zmywarkę – myje – wyjmować ze zmywarki – czyli apiat’ od nowa…
Odkurzać pokoje, myć podłogę w kuchni, przetrzeć przedpokój, odkurzyć salon – goście chodzą, goście śmiecą, goście kruszą – pojechali. Apiat’ od nowa…
Praca mnie nie frustruje. Tłumaczę. Ok, odeślę tłumaczenie i znowu nowe dostanę. Ale będzie inne, trochę inny temat, inne sformułowania, inne słownictwo, czasem nawet inny klient. A tu. Czuję się jak pies, który goni własny ogon. Kręcę się w kółko, gonię, dyszę. A ogon ciągle w takiej samej odległości ode mnie!

Ha! I co powiecie?
Kupiłam sobie puszapa i sukienkę z dekoltem do pępka. A co! Jak mówi koleżanka G., kto ma – ten pokazuje, kto nie ma – ten wypycha!


  • RSS